Estoński CIT, czyli ryczałt od dochodów spółek, wzbudził zainteresowanie przedsiębiorców ze względu na jego prostotę i promowanie reinwestycji zysków. Mechanizm ten, który opodatkowuje dochody firmy dopiero w momencie ich wypłaty wspólnikom, wydaje się szczególnie atrakcyjny dla firm stawiających na rozwój i ekspansję. Startupy technologiczne, będące synonimem innowacji i dynamicznego rozwoju, powinny zatem idealnie wpisywać się w ramy estońskiego CIT. Czasem jednak że młode firmy borykają się z szeregiem ograniczeń, które mogą utrudniać wykorzystanie potencjału tego rozwiązania.
Specyfika startupów a estoński CIT
Startupy technologiczne charakteryzują się specyficznym modelem biznesowym. Na ogół przez pierwsze lata działalności generują wysokie koszty związane z tworzeniem produktów, badaniami i rozwojem, pozyskiwaniem klientów czy tez skalowaniem działalności. W związku z tym często nie osiągają zysków lub decydują się na ich pełne reinwestowanie. Estoński CIT, który umożliwia odroczenie podatku od dochodów do momentu wypłaty dywidendy, zdaje się być zatem dopasowany do tego modelu działania. Startupy, które nie wypłacają zysków, mogą unikać obciążenia podatkowego, a tym samym przeznaczać więcej środków na rozwój.
Jedną z podstawowych zalet estońskiego CIT dla start-upów jest zatem odroczenie podatku od dochodów. Dzięki estońskiemu CIT startupy mogą unikać natychmiastowego obciążenia podatkowego, co pozwala im reinwestować większe środki w rozwój technologii, marketing lub ekspansję na nowe rynki. W tradycyjnym modelu podatkowym zyski firmy są opodatkowane niezależnie od ich przeznaczenia, co ogranicza kapitał dostępny na inwestycje.
W modelu estońskim opodatkowanie zysków następuje dopiero w momencie ich wypłaty wspólnikom. Dla startupów, które rzadko wypłacają dywidendy, system ten jest szansą na gromadzenie kapitału na dalszy rozwój.
Kolejna z zalet to uproszczenie rozliczeń podatkowych. Startupy, które zdecydują się na estoński CIT, korzystają z uproszczonych zasad księgowych. Rozliczenia oparte na księgach rachunkowych, bez konieczności wyliczania zaliczek na podatek dochodowy czy stosowania skomplikowanych zasad podatkowych, mogą znacząco zmniejszyć obciążenie administracyjne.
Bariery w stosowaniu estońskiego CIT przez startupy
Trzeba przy tym jednak pamiętać, że aby skorzystać z estońskiego CIT, firma musi spełniać określone warunki. W modelu biznesowym wielu startupów, zwłaszcza tych operujących w formule B2B, współpraca opiera się na kontraktach zewnętrznych lub korzystaniu z usług freelancerów i osób samozatrudnionych. Zatrudnianie na umowy o pracę często jest nieopłacalne lub nieadekwatne do charakteru ich działalności. To formalne ograniczenie może wykluczyć z możliwości korzystania z estońskiego CIT znaczną część firm technologicznych, które elastyczność i skalowalność kadry traktują jako kluczowy element swojego modelu biznesowego. Natomiast warto pamiętać, że w tym przypadku możliwe jest zatrudnianie kontraktach cywilnoprawnych, np. umowy o dzieło lub zlecenie, chociaż niestety nie w formule B2B.
Dodatkowo podatnik, który chce przejść na estoński CIT, nie może także posiadać akcji innych spółek, udziałów w funduszu inwestycyjnym lub instytucji wspólnego inwestowania czy też udziałów lub akcji w kapitale innej spółki. Akurat w przypadku start-up’ów to praktycznie rzadki problem, bowiem te na ogół nie mają udziałów w innych spółkach. Większym problemem jest natomiast to, że udziały w takim start-upie mogą mieć tylko osoby fizyczne, więc fundusze VC które głównie inwestują w takie projekty, odpadają.
Startupy często generują straty w pierwszych latach działalności, co w tradycyjnym systemie podatkowym pozwala na ich odliczenie od przyszłych zysków. W modelu estońskim taka możliwość nie istnieje, co oznacza, że firmy nie mogą w pełni wykorzystać swoich strat na potrzeby optymalizacji podatkowej w przyszłości.
Mimo tego, estoński CIT ma duży potencjał jako narzędzie wspierające rozwój startupów technologicznych. Jego zalety, takie jak odroczenie podatku od dochodów czy też uproszczenie rozliczeń, wpisują się w potrzeby młodych firm, które intensywnie reinwestują swoje zyski. Uproszczona księgowość, jaką oferuje ten system, mogłaby znacząco zmniejszyć obciążenia administracyjne młodych firm, pozwalając im skoncentrować się na rozwoju działalności zamiast na skomplikowanych rozliczeniach podatkowych. Estoński CIT oferuje przedsiębiorcom liczne uproszczenia, a efektywna stawka podatkowa w CIT estońskim zawsze będzie niższa. Mamy tu 34,39% vs. 25% na estońskim lub 26,29% vs. 20%. Warto zatem, by startupy rozważyły estoński CIT, ponieważ w odpowiednich warunkach może on przynieść wiele korzyści, wspierając rozwój innowacyjnych przedsięwzięć i zwiększając konkurencyjność polskiej gospodarki.
Sprawdź i skorzystaj z kursu podatkowo-księgowego o estońskim CIT https://platforma.ikdp.jdmsite.com/courses/rachunkowosc-spolek-na-estonskim-cit-z-planem-kont-i-polityka-rachunkowosci/
Autor

Filip Smakowski
Radca prawny, specjalizacja – podatki i fundacja rodzinna
Dyrektor Pionu Podatków oraz Menedżer ds. Fundacji Rodzinnych w Mariański Group. Odpowiada za obsługę i doradztwo dla polskich firm prywatnych i wspieranie ich właścicieli w kwestiach sukcesyjnych, ze szczególnym uwzględnieniem fundacji rodzinnych. Zajmuje się doradztwem w zakresie optymalnego sposobu przeprowadzenia transakcji nabycia majątku, finansowania transakcji, zmian właścicielskich (fuzje i przejęcia). LinkedIn
Redaktor prowadzący

Adrian Szydlik
Radca prawny, entuzjasta rozwiązań edukacyjnych w prawie i podatkach
Właściciel Kancelarii AS Legal&Tax, platformy z kursami online dla studentów prawa ,,Prawo dla Ciebie” oraz współwłaściciel centrum szkoleń ,,S&G Akademia”. Z Instytutem Księgowości i Doradztwa Podatkowego współpracuje od 2023 roku, odpowiada za dobór tematyczny publikowanych treści, aktywnie wspiera proces ich powstawania i publikowania. LinkedIn
Redaktor naczelny

prof. Adam Mariański
Przewodniczący Rady Programowej Instytutu Księgowości i Doradztwa Podatkowego
Lider i założyciel Mariański Group oraz Instytutu Księgowości i Doradztwa Podatkowego. Doświadczony doradca polskich firm rodzinnych, w tym także w procesie sukcesji biznesu, współtwórca ostatecznej wersji ustawy o fundacjach rodzinnych. Najlepszy w Polsce doradca podatkowy w dziedzinie podatku dochodowego według 13. ,14. oraz 17. edycji rankingu „Rzeczpospolitej”. Specjalizuje się w sukcesji podatkowej, fundacji rodzinnej, podatkach dochodowych, kontrolach i postępowaniu podatkowym oraz w ochronie praw jednostki w prawie podatkowym i planowaniu podatkowym. LinkedIn